Kiedy CV jest tylko papierkiem
Często wielu z nas czyta niesamowite oferty pracy. Pracodawca reklamuje się poprzez atrakcyjne wynagrodzenie i wymaga jedynie wykształcenia średniego. Zazwyczaj większość osób jest zapraszana na rozmowy kwalifikacyjne i wielu z tych osób jest do pracy przyjmowanych. Takie masowe rekrutacje bardzo często traktują CV bardzo przedmiotowo. Pracodawca sprawdza jedynie poziom wykształcenia, po czym dzwoni pod podany numer telefonu i zaprasza do siedziby firmy.
Na miejscu okazuje się, że praca polega na obsłudze call center, telemarketingu bądź wykładaniu towaru w hipermarkecie. Z tym zawsze był problem i prawdopodobnie tak już pozostanie, dlatego też należy uważać na takie ?atrakcyjne? oferty pracy, no chyba że szuka się rzeczywiście czegokolwiek. Nie oznacza to jednak, że CV i listy motywacyjne (choć te rzadko w takich przypadkach się wymaga) mają być pisane na ?odwal się?, bo z drugiej strony może się okazać, że to taka niespodzianka od pracodawcy, który właśnie na podstawie CV wybierze zaledwie kilka osób i zaprosi je na rozmowę.
Tutaj ciekawą opcją są portale, na których stan kandydatur można sprawdzić online, a także można obejrzeć, ile stanowisk jest do obsadzenia. Ułatwia to także ocenę szans na pierwszym etapie rekrutacji.
